„Mielniczanie” z Mielnika

_MG_1077-główne zdjęcie- Śpiewać zaczęliśmy spontanicznie, z marszu – opowiada o początkach zespołu jego szefowa, Alicja Okoczuk z Mielnika. – I, jak na razie, kręci się dalej.

Kręci się – w zależności od tego, jaką datę przyjmiemy – dwa lata lub ponad rok. Dwuletnia rocznica dotyczy daty powstania zespołu – 6 października 2011 roku, roczna – nadania imienia grupie śpiewaczej 21 lipca 2012. To właśnie swoje imieniny Mielniczanie obchodzili uroczyście.

21 lipca 2013 roku zaprosili do Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Mielniku wszystkie zespoły z terenu gminy, wójta oraz sołtysa. Były życzenia, kwiaty, wspólne biesiadowanie przy stołach, taniec i śpiew. Największą niespodziankę imieninową zespół przygotował dla swego akompaniatora – Henryka Mułenko. Mielniczanie zaśpiewali dedykowaną mu piosenkę ze słowami napisanymi przez Barbarę Koc do melodii „Czerwone jagody”:

Dla Pana Henryka
Piętnastego lipca jest okazja taka
By złożyć życzenia dla Pana Henryka
Więc my wszyscy razem dzisiaj na stojąco
Śpiewamy życzenia dla Pana gorące
 
Sto lat w zdrowiu, szczęściu, w życiu pomyślności
By płynęło ono w spokoju i radości
By Opatrzność Boska nad Panem czuwała
A złą dola szczęścia z życia nie zabrała
 
Jeszcze chcemy Panu razem z życzeniami
Podziękować mocno za tę pracę z nami
Za włożone chęci w naukę śpiewania
I na akordeonie za trud przygotowania
 
By dla Pana Heńka zdrowie dopisało
I nasza współpraca jak najdłużej trwała
Tego Panu życzą wszystkie tu zespoły
I śpiewają sto lat jeszcze raz wesoło

DSC01606- Gdy ją usłyszałem, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, ale moja żona przeżyła wręcz szok. Nie spodziewała się tak miłego przejawu sympatii – wspomina z uśmiechem Henryk Mułenko.

To już kolejny utwór z własnymi słowami zespołu. Z reguły Mielniczanie śpiewają znane pieśni ludowe, folku autentycznego, biesiadne, patriotyczne, religijne. Mają już jednak w swoim dorobku kilka takich, gdzie słowa napisały poszczególne członkinie zespołu. Jedną z nich jest właśnie ta dla pana Henryka. Pierwszą zaś był utwór o Mielniku, o poczynaniach Mielniczan. Napisała go Alicja Okoczuk na chrzest zespołu. Następna dedykowana była Władysławowi Stankiewiczowi, sołtysowi Mielnika podczas ubiegłorocznej Biesiady Sołeckiej.

By śpiewać coraz lepiej, zespół zbiera się co tydzień w GOKSiRze i ćwiczy. Jak jednak podkreślają, jest to miły obowiązek.

- Jest to integracja – opowiada Alicja Okoczuk. – Powód, by wyjść z domu, pobyć w towarzystwie. Bo nie tylko wspólnie śpiewamy. Jak jest okazja, wspólne świętujemy. Próby traktujemy poważnie, ale też na luzie. Nikt nikogo nie zmusza, bo najważniejsze jest, by czerpać z tego przyjemność.

- Próby to zobowiązanie, bo trzeba poświęcić czas. Nauczyć się tekstu – dodaje Henryk Mułenko. – Ważne jest, by cały czas nie patrzeć w kartkę, ale tekst w razie czego warto mieć, by na niego zerknąć. Mimo że mam wieloletnie doświadczenie w występach, zdarza mi się zapomnieć tekstu.

Mielniczanie, pod opieką pana Henryka, też zdobywają coraz większe doświadczenie. Występują głównie na terenie gminy, ale też coraz częściej wyjeżdżają w Polskę, m.in. do Serpelic, Sarnak, Osowicz, Białegostoku. Mają już na swoim koncie sukcesy, m.in.: 2 miejsce w rejonowym przeglądzie piosenki białoruskiej w Siemiatyczach, 3 miejsce w centralnym przeglądzie piosenki białoruskiej w Białymstoku, 3 miejsce w kategorii folklor autentyczny w przeglądzie piosenki ukraińskiej w Bielsku Podlaskim.

KONTAKT:
Alicja Okoczuk 605 450774
Bogusława Janowska 603 940 118

 

IMG_1919. IMG_1910. IMG_1899. mielniczanie IMG_2009. IMG_2006. IMG_1941.

Wydrukuj ten wpis ... Wyślij ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*